Kontakt

redakcja24@inteligentneapartamenty.pl

Aktualności z branży

Czy są chętni na lokale usługowe w nowych osiedlach

Jak dużym zainteresowaniem cieszą się lokale usługowe oferowane w inwestycjach mieszkaniowych? W których projektach są dostępne? Ile kosztują? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl          

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A.

Lokale usługowe cieszą się dużym zainteresowaniem, szczególnie w realizowanych przez nas projektach w centrach miast. Obecnie mamy ostatnie powierzchnie dostępne na Kamiennej 145 we Wrocławiu oraz w inwestycji Słoneczne Miasteczko w Krakowie. Ofertę lokali przygotowujemy również w kolejnych projektach. Z reguły lokale usługowe lokalizowane w parterach stanowią 5-10 proc. całości naszej oferty. Im większy potencjał handlowy danej lokalizacji, tym więcej tego typu powierzchni realizujemy.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal

Zainteresowanie lokalami usługowymi w naszych inwestycjach jest bardzo duże. Klienci preferują lokale parterowe z witrynami. Cena lokalu jest zależna od miasta i projektu. Na przykład we Wrocławiu w inwestycji Nowe Miasto Różanka lokale są w cenie od 7000-10 000 zł netto/mkw. Lokale w inwestycji Atal Olimpijska oferowane były w cenie 10 000 zł netto/mkw. i na ten moment nie mamy dostępnej powierzchni, wszystkie są już zarezerwowane.

Cezary Grabowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

Nasze projekty realizujemy w lokalizacjach atrakcyjnych również z punktu widzenia przedsiębiorców poszukujących powierzchni komercyjnych. Ten fakt determinuje bardzo duże zainteresowanie lokalami usługowymi w tych inwestycjach. Aktualnie w ofercie mamy lokale usługowe w czterech lokalizacjach: Essentiel Talarowa w Warszawie, Vilda Unique i Vilda Moderne w Poznaniu oraz Sienkiewicza Residence we Wrocławiu. Ceny lokali usługowych zaczynają się od 10 200 zł netto za metr kw.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus

Zainteresowanie zakupem lokali usługowych jest naprawdę duże, jeśli chodzi o Kościelną 23, czyli naszą inwestycję na poznańskich Jeżycach. To popularna dzielnica Poznania, będąca atrakcyjną alternatywą dla centrum i okolic Starego Rynku dla osób, które chcą spędzić czas w ciekawym otoczeniu. Lokalizację inwestycji wybieraliśmy starannie, więc nie jesteśmy zaskoczeni dużym zainteresowaniem, a możemy się pochwalić, że skomercjalizowaliśmy 1600 z łącznie 1800 mkw. powierzchni przeznaczonej na lokale usługowe. W ofercie pozostały dwa około 100-metrowe lokale, w których z powodzeniem można poprowadzić gastronomię, salon kosmetyczny czy nawet przychodnię stomatologiczną. Cena za metr powierzchni podlega indywidualnym ustaleniom związanym z naszym zaangażowaniem w przygotowanie lokali do konkretnego typu działalności.

Andrzej Gutowski, wiceprezes, dyrektor sprzedaży Ronson Development

Lokale usługowe w naszych inwestycjach sprzedają się najszybciej, jest na nie największy popyt. Na obecnym etapie mamy dostępne lokale w inwestycji Osiedle Vola, która powstanie u zbiegu ulic Studziennej i Jana Kazimierza na warszawskiej Woli.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Prowadzimy sprzedaż wieloetapowych osiedli a w takich inwestycjach tkwi duży potencjał dla usług i handlu. W inwestycji Moja Północna planowanej na 800 mieszkań, w drugim etapie mamy już tylko 3 lokale o powierzchni 57 mkw. i 80 mkw. W Gdańsku w inwestycji Wolne Miasto planowanej na 1200 lokali mamy do sprzedaży już tylko jeden gotowy lokal o metrażu 62 mkw. i cztery lokale w budynku, którego oddanie planowane jest na czwarty kwartał 2023 roku.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Zainteresowanie lokalami usługowymi zależy przede wszystkim od lokalizacji inwestycji. W naszej ofercie bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się lokale usługowe w inwestycji Apartamenty Przy Agorze 6 na Bielanach. Większość lokali sprzedaliśmy na bardzo wczesnym etapie. Natomiast dwa ostatnie lokale wyłączyliśmy ze sprzedaży i już wkrótce będziemy oferować do wynajmu. Obecnie gotowe lokale czekają jeszcze na nabywców w inwestycji Apartamenty Oszmiańska 20, która znajduje się zaledwie 350 m od stacji metra Targówek Mieszkaniowy. Najtańszy lokal można kupić w niej w cenie 424 tys. zł netto.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Mamy lokale usługowe na sprzedaż bądź wynajem, w oddanym w tym roku do użytku budynku Hanza Tower w Szczecinie. To apartamentowo-komercyjny wieżowiec, w którym zaprojektowaliśmy przestrzeń mieszkalną z 480 apartamentami i komfortowe, wyposażone w odpowiednią infrastrukturę miejsce dla biznesu. Największy lokal w tym obiekcie znajduje się na parterze, ma 2.169 mkw. powierzchni i przynależącą do niego strefę dostaw z rampą o powierzchni 143 mkw., wejścia z zewnątrz i widoczne od strony ulicy witryny wystawowe. Nadaje się na sklep wielkopowierzchniowy. Na parterze są również mniejsze lokale z wejściami z ulicy o metrażu 25 mkw., 116 mkw., 125 mkw., 186 mkw. i 224 mkw., nadające się na cukiernię, piekarnię, drogerię, aptekę, butik, czy galerię. Na pierwszym piętrze mieszczą się lokale, które mogą mieć charakter usługowy, ale także mogą służyć jako biura wielkości 219 mkw., 529 mkw. i 756 mkw. oraz nadający się na siłownię lokal o powierzchni 839 mkw. Ceny zaczynają się od 8.780 zł netto za mkw. Hanza Tower znajduje się w prestiżowej lokalizacji, w centrum Szczecina. Na uwagę zasługuje wysoki standard wykończenia części wspólnych. W budynku jest hall recepcyjny, basen i taras widokowy na ostatnim, 27. piętrze, który obsługiwany jest przez 12 wind osobowych i windę towarową, mieszczącej samochód osobowy.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development

Lokale usługowe są dostępne w ofercie naszych inwestycji ST_ART Piątkowo oraz FIQUS Marcelin. W pierwszej z nich dostępnych jest jeszcze 5 lokali o powierzchniach od 104 mkw. do 271 mkw., a nowych nabywców z pewnością ucieszy fakt, że część przedsiębiorców już wprowadziła się do lokali, co z pewnością już teraz przyciąga klientów. Lokalizacja sprzyja prowadzeniu biznesu związanego z branżą beauty, jak na przykład salon fryzjerski lub kosmetyczny, a także handlowi detalicznemu. W przypadku FIQUSa jest jeszcze jeden lokal, który świetnie sprawdzi się jako biuro dla firmy z branży kreatywnej lub prywatny coworking.

Marcin Michalec, CEO Okam

Dużym zainteresowaniem cieszą się w szczególności lokale pod usługi gastronomiczne, małe sklepy spożywcze czy usługi zdrowotne i kosmetyczne o powierzchni ponad 100 mkw. Dysponujemy jeszcze tego typu lokalami usługowymi w naszym pierwszym projekcie mieszkaniowym w Łodzi – Strefie Progress. Ich ceny sięgają 11 000 zł -12 000 zł netto za mkw.

Na terenie warszawskiego Żerania, gdzie docelowo planujemy realizację wieloetapowej, zróżnicowanej inwestycji na działce o wielkości 62 ha dysponujemy szeroką ofertą pod najem. Do dyspozycji zainteresowanych firm czy organizacji, w ramach elastycznych warunków, znajdują się powierzchnie usługowe i biurowe, hale magazynowe i produkcyjne, a także otwarte place, parkingi i przestrzenie reklamowe o różnym przeznaczeniu. Powierzchnie biurowe o metrażu między 20 mkw. a 1000 mkw. można wynająć w cenie od 7,5 EUR / mkw., przestrzenie produkcyjne i magazynowe od 100 mkw. oferujemy z czynszem od 2,25 EUR / mkw., zaś place to koszt najmu od 1 EUR / mkw. Kompleks posiada bocznicę kolejową, miejsca parkingowe, dobre połączenie z centrum stolicy i jest w pobliżu trasy ekspresowej S8. W okolicy znajdują się zarówno przystanki autobusowe i tramwajowe, jak i ścieżki rowerowe.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Obserwujemy trend koncentrowania się sfery zakupowej i usługowej w obrębie osiedla. Pandemia spowodowała, że nasi klienci unikają dużych obiektów i zatłoczonych miejsc, a jak najwięcej spraw chcą załatwić w pobliżu miejsca zamieszkania. Dlatego spodziewamy się, że lokale usługowe na osiedlach będą coraz bardziej popularne, a Robyg ma taką ofertę w praktycznie każdej swojej inwestycji. Ponadto, projektując nasze inwestycje staramy się wykorzystywać ideę 15-minutowych miast. Miasto 15-minutowe oznacza miasto, w którym potrzeby człowieka stawia się na pierwszym miejscu, umożliwiając ich zaspokojenie w około kwadrans od opuszczenia domu – pieszo lub rowerem. W tej koncepcji upatruje się panaceum na problemy nowoczesnego świata, a zwłaszcza na globalizację, rozluźnienie więzi społecznych czy zmiany klimatyczne. Projektując nowe osiedla uwzględniamy, nie tylko potrzeby przyszłych mieszkańców, ale również osób, które już mieszkają w okolicy terenów przeznaczonych pod nową inwestycję. Weryfikujemy, jakie udogodnienia dostępne są na danym obszarze i projektujemy nasze inwestycje z myślą o uzupełnieniu brakujących funkcji. Zdarza się, że nie tylko inicjujemy powstanie odpowiedniej infrastruktury, ale budujemy ją sami lub z pomocą samorządów niemal od zera. W tej chwili ponad 70 proc. naszych inwestycji realizowane jest zgodnie z koncepcją 15-minutowych miast, a zgodnie z wdrażaną strategią ESG ich liczba wzrośnie do 80 proc. do 2025 roku.

Dariusz Nagórski, dyrektor ds. Inwestycji w Aria Development

Lokale usługowe w Osiedlu Natura 2 zostały sprzedane jeszcze przed rozpoczęciem komercjalizacji inwestycji. Zostały zaprojektowane tak, aby mogli z nich korzystać przede wszystkim mieszkańcy. Będzie w nich m.in. sklep spożywczy oraz przedszkole.

Obecnie mamy w ofercie trzy nowoczesne lokale biurowe do wynajęcia w centrum Legionowa o powierzchni łącznej 120 mkw. Przestrzeń biurowa usytuowana jest na drugim piętrze budynku obok Urzędu Miasta przy ulicy Piłsudskiego 28. Obiekt został zaprojektowany wg najnowszych trendów, obowiązujących dla lokali usługowych i biurowych. Posiada klimatyzację, aneks kuchenny, pełny węzeł sanitarny, monitoring, windę, garaż podziemny oraz szerokopasmowe łącze internetowe.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Obecnie prowadzimy sprzedaż mieszkań z zielonego osiedla Miasteczko Jutrzenki, które posiada bogatą infrastrukturę handlowo-usługową. Na jego terenie znajdują się liczne sklepy spożywcze i lokale usługowe. Ponadto paczkomat InPost, który szybko i wygodnie ułatwi nadanie i odbiór przesyłek. Nasi klienci na osiedlu Miasteczko Jutrzenki znajdą również przedszkole oraz kawiarnie. Zainteresowanie lokalami jest bardzo duże. Potencjał, jaki ma osiedle, w którym w początkowych etapach zamieszka już niebawem 850 mieszkańców, przyciąga przedsiębiorców i firmy sieciowe.

Inteligentne apartamenty

Kiedyś były jedynie obiektami fantastycznych opowieści i wyobrażeń, później stały się dostępne dla nielicznych, aby dziś zyskiwać popularność wśród zwykłych ludzi. Mowa o inteligentnych domach i apartamentach, które stają się dostępne dla coraz większej liczby osób.

Działanie domów inteligentnych opiera się o system HMS, czasami określany jako BMS. Pierwszy skrót oznacza Home Management System, a drugi Building Management system. Dlatego też, często drugiego określenia używa się w odniesieniu do domów wolno stojących, a pierwszego w odniesieniu do mieszkań lub bloków.

Dom inteligentny dzięki wykorzystaniu systemu HMS kieruje wszystkimi domowymi instalacja i i podsystemami bez konieczności interwencji użytkownika. Działanie mieszkańca inteligentnego apartamentu czy domu ogranicza się często jedynie do odpowiedniego zaprogramowania systemu lub ewentualnych pojedynczych działań polegających na wydawaniu prostych i krótkich poleceń.

Często, system HMS obejmuje dosłownie cały dom. Oznacza to, że kieruje on wszystkim od okien, przez sprzęt RTV i AGD po podłogę i drzwi. Częściej jednak, ogranicza się jedynie do pewnej części instalacji.

Inteligentny apartament, który wyposażony jest w system HMS za zadanie ma przede wszystkim zwiększyć komfort życia mieszkańców. W tym celu ułatwia on po prostu zarządzanie poszczególnymi instalacjami domowymi.

Między innymi, za pomocą tego systemu możliwe jest kontrolowanie ogrzewania w domu. Inteligentny apartament to taki, w którym temperatura jest zmniejszana, gdy robi się zbyt gorąco i zwiększana, gdy jest chłodno, bez żadnej interwencji człowieka. System HMS połączony jest zwykle z miernikiem ciepła i instalacją grzewczą czy też klimatyzacją. Dzięki temu, w domu zawsze panuje optymalna temperatura.

Dom inteligentny może obniżać temperaturę powietrza, gdy zbytnio ona wzrasta i zwiększać gdy jest za niska, ale można też zaprogramować system zupełnie inaczej. Wiele osób programuje HMS w ten sposób, aby o określonych godzinach system, zwiększał ogrzewanie, a o innych je zmniejszał. Niewątpliwe, pomaga to zaoszczędzić nieco pieniędzy, gdyż w zwykłym domu często zapomina się o zakręcaniu kaloryferów, przez co wiele energii marnuje się na przykład wtedy, gdy mieszkanie ogrzewane jest, kiedy nikogo w nim nie ma. Warto też zwrócić uwagę na to, że można tak ustawić system, aby dom inteligentny zaczął być ogrzewany na chwilę przed naszym powrotem do domu. W takiej sytuacji, gdy wraca się do mieszkania jest w nim już ciepło, jednak w czasie bycia poza nim energia nie jest marnowana.

Niewątpliwie, w domach inteligentnych bardzo często system HMS wykorzystywany jest również do kierowania oknami i podłogami. Chodzi przede wszystkim o rolety czy też żaluzje na oknach oraz o ogrzewanie podłogowe.

Jeśli chodzi o rolety, szczególnie często korzysta się z nich po to, aby same podnosiły się rano. Dzięki temu, zamiast budzika budzą nas promienie słoneczne. Nie bez znaczenia jest też na pewno możliwość ustawienia automatycznego obniżania się rolet wieczorem.

Jeśli zaś chodzi o podłogę, przede wszystkim w inteligentnych domach ustawia się ogrzewanie tak, aby rano po przebudzeniu użytkownik wchodził do łazienki, w której podłoga jest już odpowiednio rozgrzana.

Warto zauważyć, że inteligentny apartament można zintegrować ze smartfonem czy też z tabletem. Dzięki temu zarządzanie nim staje się niezwykle proste. Można na przykład włączyć zasuwanie rolet, czy wyłączyć światło, gdy się o tym zapomniało, a jest się już poza mieszkaniem.

Na apartament czy też dom inteligentny może dziś pozwolić sobie więcej osób niż kiedyś. Jednakże, wciąż jest to większy wydatek niż kupno zwykłego mieszkania. Wydaje się jednak, że dom inteligentny jest opłacalny o tyle, że podczas użytkowania generuje spore oszczędności, dzięki temu, że nie marnuje się w nim energii na oświetlanie czy ogrzewanie mieszkania wtedy, gdy nie jest to konieczne.

Rynek nieruchomości w PL

Można powiedzieć, że w dwudziestoleciu międzywojennym nastąpił boom na inwestowanie w nieruchomości, szczególnie mieszkaniowe. Spowodowały go, m.in. procesy migracyjne ze wsi do miast, a także konieczność odbudowy zniszczonych podczas  wojny budynków.

Na rynku dominowały dwie grupy inwestorów: instytucje ubezpieczeniowe oraz osoby prywatne. Inwestorzy wychodzili z założenia, że lokowanie pieniędzy w nieruchomościach jest lepszym rozwiązaniem niż powierzenie ich bankowi. Dlaczego? Przynosi bowiem stały dochód, wyższy od oprocentowania bankowego. Wiąże się ponadto z ulgami podatkowymi i możliwością uzyskania pożyczki hipotecznej, co było formą odmrożenia zainwestowanego kapitału.

Brak mieszkań po I wojnie światowej odczuwano we wszystkich krajach europejskich, co stało się bodźcem do zorganizowania w czerwcu 1920 r. w Londynie wielkiego kongresu mieszkaniowego. Zaproszono przedstawicieli dwudziestu państw, w tym Polski. W kraju również mówiło się o nędzy mieszkaniowej. W odpowiedzi na trudną sytuację w 1920 r. w Krakowie odbył się pierwszy zjazd właścicieli nieruchomości z całej Polski.

Za główne cele uznano zrzeszenie w centralny związek w Warszawie, rozbudowę miast i ulżenie nędzy mieszkaniowej, dokonywanie asekuracji nieruchomości wyłącznie w instytucjach polskich, generalne rozwiązanie problemu mieszkaniowego.

W 1930 roku szacowano, że buduje się zaledwie 20 procent tego, co przed wojną. Poprawę sytuacji miały przynieść działania w dziedzinach:

  • kredytowania – szczególne wsparcie inicjatyw prywatnych, jako bardziej opłacalnych od spółdzielczych, którym udzielano pożyczek w wysokości prawie 100 proc. wartości budowanych domów,
  • podatków – poprzez obniżenie stawki podatku obrotowego z 7,75 do 1 proc. rocznie,
  • ustawodawstwa kartelowego – zahamowanie procesu wzrostu cen na materiały budowlane i obniżania ich jakości,
  • wydłużenia czasu pracy w przemyśle budowlanym.

Sytuację starały się również naprawiać różne instytucje, budując tanie domy dla robotników (m.in. Stołeczne Przedsiębiorstwo Budowlane w Warszawie i Związek Opieki Społecznej w Krakowie).

Początki obrotu nieruchomościami w Polsce sięgają XVII i XVIII wieku. Miasta rozwijały się wówczas bardzo szybko, dzięki działalności inwestycyjnej bogatego mieszczaństwa oraz szlachty i duchowieństwa. Opisuje to Leszek Kałkowski w pierwszym rozdziale swojej książki pt. “Polski Rynek nieruchomości − bilans otwarcia po wejściu Polski do Unii Europejskiej”.

Szlachta posiadała w miastach dwa rodzaje nieruchomości: tzw. “dobra stojące”, obejmujące zabudowę wraz z placem oraz “dobra leżące”, czyli place, nie zawsze zabudowywane i użytkowane przez właściciela.

Dobrami stojącymi (posesjami) określilibyśmy dziś nieruchomości mieszkaniowe, użytkowane przez właściciela. Najczęściej spotykanym typem posesji, należącym do szlachciców, były kamienice, położone w zwartej zabudowie miejskiej lub w najbliższym sąsiedztwie murów miasta.

Nie zawsze były to okazałe gmachy, budowane przez szlachtę. Często kupowane od mieszczan budynki nie różniły się zupełnie wyglądem od sąsiednich domów.

Dlaczego już wtedy inwestowano w zakup kamienic? Kryje się za tym, oczywiście, możliwość osiągania dochodów z wynajmu mieszkań lokatorom. Tak zostało do dziś!

Początki obrotu nieruchomościami w Polsce sięgają XVII i XVIII wieku. Miasta rozwijały się wówczas bardzo szybko, dzięki działalności inwestycyjnej bogatego mieszczaństwa oraz szlachty i duchowieństwa. Opisuje to Leszek Kałkowski w pierwszym rozdziale swojej książki pt. “Polski Rynek nieruchomości − bilans otwarcia po wejściu Polski do Unii Europejskiej”.

Szlachta posiadała w miastach dwa rodzaje nieruchomości: tzw. “dobra stojące”, obejmujące zabudowę wraz z placem oraz “dobra leżące”, czyli place, nie zawsze zabudowywane i użytkowane przez właściciela.

Dobrami stojącymi (posesjami) określilibyśmy dziś nieruchomości mieszkaniowe, użytkowane przez właściciela. Najczęściej spotykanym typem posesji, należącym do szlachciców, były kamienice, położone w zwartej zabudowie miejskiej lub w najbliższym sąsiedztwie murów miasta.

Nie zawsze były to okazałe gmachy, budowane przez szlachtę. Często kupowane od mieszczan budynki nie różniły się zupełnie wyglądem od sąsiednich domów.

Dlaczego już wtedy inwestowano w zakup kamienic? Kryje się za tym, oczywiście, możliwość osiągania dochodów z wynajmu mieszkań lokatorom. Tak zostało do dziś!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *